Ten dzień!
Gdybyście zapytali mnie 10 no może 11 lat temu jak będzie
wyglądał ten najpiękniejszy dzień -
dzień mojego ślubu to opowiedziałabym Wam wszystko z każdym najmniejszym
szczegółem. Piękna biała suknia ciągnąca się po ziemi, welon, bukiet z białych
róż, ogromne wesele gdzieś w pięknym hotelu albo innym pałacyku z ogródkiem,
bryczka i dwa konie, a później podróż poślubna do Japonii. Tak… wszystko było zaplanowane, a później…a później
poznałam mojego obecnego męża :p

