Jesienne Must Have w szafie Niny cz. 1
Uwielbiam kupować ubrania:) Staram się jednak ograniczyć naszą garderobę do tego, co jest nam naprawdę potrzebne. Garderobę Niny staram się ograniczać jeszcze bardziej. Dzieci tak szybko rosną, że te ubrania służą tylko jeden sezon więc nie widzę sensu w kupowaniu miliona ubrań.
Garderoba
na sezon jesienno-zimowy a zarazem wczesno-wiosenny jest dużo bardziej obszerna
niż na sezon letni. Na szczęście pozostało nam całkiem sporo ubrań, które są
jeszcze na Ninę dobre. Odpadają nam bluzeczki, koszulki, spódniczki i legginsy.
Uff… zawsze to coś. Niestety do kupienia jest chyba
jeszcze więcej rzeczy.





