Odchodzę...

Odchodzę...

Odchodzę...z bloggera. Ten post jest ostatni na blogu. Opuszczam to miejsce, które od jakiegoś czasu dość mocno mi ciążyło. Czas na przejście "na swoje". Mój nowy "dom". Remontować i dopracowywać szczegóły jeszcze pewnie będę przez jakiś czas, ale bardzo się ciesze, że już dziś mogę przywitać Was w moim nowym miejscu. Zapraszam na  www.piernikowaj.pl Continue Reading

Rutyna - nuda czy stabilizacja? O kobiecości, długoletnich związkach i przepis na najlepszy grzaniec na świecie.

Rutyna - nuda czy stabilizacja? O kobiecości, długoletnich związkach i przepis na najlepszy grzaniec na świecie.

Motyle w brzuchu, trzęsące się ręce i przyspieszony oddech. Ten dreszcz przenikający całe ciało kiedy on zbliża policzek a Ty niemal widzisz przeskakujące iskry między Wami. Czas pełen ekscytacji i pierwszych razów. Pierwsza randka, pierwszy pocałunek, pierwsza kolacja, pierwsze wakacje...a później pierwszy wspólny seks, pierwsze mieszkanie, pierwsze dziecko.  Przypominam sobie nasze pierwsze spotkania. Godziny spędzone na makijażu czy 5 krotnie zmienianą kieckę. Etap zakochania jest czymś fenomenalnym jednak z czasem mija, motyle odlatująContinue Reading

Czysta karta - bo marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia.

Czysta karta - bo marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia.

Drogi roku 2016,  Nie będę robić podsumowanie tego co się wydarzyło kiedy byłeś z nami. Nie czuję potrzeby roztrząsać o ile łez mnie przyprawiłeś i ile kłód pod nogami zdążyłeś mi rzucić. Zdecydowanie nie będziesz należał do moich ulubionych. Mimo to jestem Ci wdzięczna. Nie to, że od razu jakieś ogromne dzięki i pokłony będę Ci składać, co to to nie, ale nauczyłeś mnie wielu rzeczy. Nauczyłeś, że można przetrwać nawet, kiedy wszyscyContinue Reading

Ten czas - czerpię pełnymi garściami i ładuję akumulatory.

Ten czas - czerpię pełnymi garściami i ładuję akumulatory.

Spokojnie otwieram oczy. Obudzona śmiechem dzieci i odgłosami nowych zabawek. Nina przytula się do mnie pod kołdrą a Igi woła "mamo noc już się obudził, stań". Zegar pokazuje prawie 11 a nam nigdzie się nie spieszy. Jemy powolne śniadanie,i kręcimy się w piżamie do południa. Przytulasom, łaskotkom, wspólnym śmiechom i buziakom nie ma końca. Oj tak. Zdecydowanie uwielbiam ten czas. Boże Narodzenie to najpiękniejszy okres w roku. Możemy być razem i czerpać zContinue Reading

Domowe likiery i smarowidła na ostatnią chwilę. Włączam tryb slow.

Domowe likiery i smarowidła na ostatnią chwilę. Włączam tryb slow.

23 Grudnia. Jutro Wigilia, a ja znowu zabiegana. Musze jeszcze umyć podłogi, przydałoby się jeszcze jedno ciasto i może dam rade jeszcze raz wytrzeć płytki w łazience. Stop. Nic z tego nie muszę. Muszę to poprzytulać córkę, która się w nocy rozchorowała i obejrzeć nową książeczkę syna o koparkach.  Kiedy mi na czymś zależy zawsze chcę za dużo. Chcę, żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Żeby dzieci były pięknie ubrane, mąż miałContinue Reading

Ubieramy dom na święta - zestawienie świątecznych inspiracji.

Ubieramy dom na święta - zestawienie świątecznych inspiracji.

Dopiero co pisałam, że to początek grudnia, że za szybko na strojenie domu aż nagle spojrzałam dziś w kalendarz i oczy otworzyłam szeroko. 14 grudnia - 10 dni do Wigilii. I nagle olśniło mnie - teraz już mogę puścić wodze fantazji i stroić dom tak w pełni świątecznie. Na co dzień nie lubię zbędnych bibelotów porozstawianych na komodzie, okazałych dekoracji na parapetach o wiszących łańcuchach czy girlandach nie wspomną. Coraz bardziej zakochuje sięContinue Reading